Pływali w Szamotułach

170 zawodników z 21 klubów z Gębic, Grodziska Wlkp., Jastrowia, Lubonia, Piły, Poznania, Rokietnicy, Szamotuł, Śremu oraz  Wolsztyna stanęło na starcie XIX Mityngu Olimpiad Specjalnych w Pływaniu. W gronie uczestników imprezy, która jak co roku odbyła się w Szamotułach nie zabrakło przedstawicieli „Geparda”. Tym razem barwy naszego klubu godnie reprezentowali – Tobiasz Zawierta oraz Krzysztof Najdora.

W zdecydowanie lepszym nastroju powrócił do Śremu Tobiasz, który dwukrotnie stanął na podium zdobywając srebro na 25 m stylem dowolnym oraz brąz na 25 m stylem grzbietowym. Mniej powodów do zadowolenia miał z kolei drugi z naszych pływaków. Startujący w sześcioosobowej stawce zawodników Krzysztof,  przepłynął dystans 25 m popularnym kraulem na piersiach w czasie 22 sekund, co pozwoliło mu na zajęcie szóstego miejsca w swojej grupie sprawnościowej. Tym razem jego marzenie o upragnionym medalu nie spełniło się, ale jesteśmy przekonani, że podczas następnych zawodów Krzysztof stanie na podium, czego bardzo mu  życzymy!

Tegoroczny mityng pływacki w Szamotułach podobnie jak w poprzednich latach został zorganizowany w sposób profesjonalny, a poziom sportowy zawodów mógł zadowolić najbardziej wymagającego kibica. Korzystając z okazji warto wspomnieć, że obok rywalizacji w typowych konkurencjach (styl dowolny, klasyczny, grzbietowy, motylkowy, sztafety) rozgrywanych na różnych dystansach w programie zawodów znalazły się tzw. konkurencje adoptowane.

To w nich mają szansę zaprezentować się początkujący adepci pływania oraz zawodnicy z mocno ograniczonymi możliwościami ruchowymi. W wodzie, w trakcie rozgrywania konkurencji towarzyszy im najczęściej rodzic bądź wolontariusz. Zgodnie z zasadami pływania adoptowanego startujący mogą korzystać ze wspomnianej pomocy opiekuna oraz sprzętu pneumatycznego (makarony, deski). Zadaniem zawodnika jest pokonanie dystansu 15 m na basenie o głębokości 1,20 m lub 25 m na dużym basenie.

Mityng pływacki w Szamotułach to niezwykłe wydarzenie, szczególnie za sprawą konkurencji adoptowanych. Mam ogromną nadzieję, że w przyszłych latach wystartują w nich też nasi „GEPARDOWCY”, sprawiając tym samym zarówno sobie jak i nam – działaczom ogromną frajdę. Chłopaki, dziewczyny czekamy na was! – słowami Marii Czułno, która towarzyszyła reprezentantom „Geparda” podczas środowych zawodów kończymy naszą relację z Szamotuł.

Możliwość komentowania jest wyłączona.