Świątecznie, rodzinnie, radośnie…

Tytułowe określenia doskonale ilustrują ostatni w 2018 roku trening zawodników „Geparda” z sekcji kręglarskiej, jaki odbył się w środę 19 grudnia. Zgodnie z wieloletnią tradycją zamiast typowych zajęć podczas, których „Gepardowcy” doskonalą elementy techniki gry w kręgle zorganizowane zostało okolicznościowe spotkanie świąteczne. W jego trakcie nie zabrakło czasu na wspólne rozmowy przy kawie i słodkościach, pojawiły się  tradycyjne świąteczne życzenia, gwiazdor rozdawał drobne upominki, a czar nadchodzących świat sprawił, że wszystkim dopisywał doskonały humor.

Co naturalne, w programie spotkania nie mogło zabraknąć rodzinnej rywalizacji na torach kręglarskich. Zgodnie z przyjętymi zasadami rywalizujące ze sobą dwuosobowe zespoły złożone były z zawodnika „Geparda”, któremu partnerował członek najbliższej rodziny (rodzic, rodzeństwo, dziadek, babcia – przyp. red.) bądź inna bliska osoba. Z uwagi na ograniczony czas i dużą ilość drużyn każdy z grających oddawał po 10 rzutów (5 na prawym i 5 na lewym torze). O miejscu rodzinnej ekipy w końcowej klasyfikacji decydowała suma punktów uzyskanych przez „Gepardowca” i jego partnera. 

Zgodnie z przypuszczeniami sportowa rywalizacja miała bardzo wyrównany przebieg. Najlepszy rezultat uzyskała Joanna Paluszkiewicz (51 punktów) grająca wspólnie z mamą Małgorzatą (55 punktów). Tryumfatorki turnieju straciły łącznie 106 kręgli. Drugie miejsce z wynikiem 102 punkty wywalczyła ekipa w składzie: Julita Ławniczak (46 pkt.) – Józef Tomaszewski (56 pkt.). Trzecia pozycja na podium przypadła z kolei Kamilowi Augustyniakowi (59) i jego mamie Jolancie (41), którzy zgromadzili na swoim koncie 100 punktów. W zawodach wzięło udział 10 duetów.  Jako ciekawostkę warto odnotować, że w oddzielnej klasyfikacji rodziców zwyciężyła p. Małgorzata Paluszkiewicz (55 pkt.), przed p. Jolantą Dudziak (48) i p. Jackiem Augustyniakiem (44), który po dogrywce okazał się lepszy od p. Adama Burka. Najlepszym, indywidualnym rezultatem świątecznych zawodów może pochwalić się natomiast Kamil Augustyniak, który w dziesięciu rzutach strącił 59 kręgli.

W ostatnim tegorocznym treningu w kręgielni TKKF „Sokół” najważniejsze nie były jednak osiągane wyniki. Największą wartością było podtrzymanie ponad dziesięcioletniej tradycji wspólnych, rodzinnych spotkań organizowanych w przeddzień świąt Bożego Narodzenia. Kolejne świąteczne kulanie za rok…

Możliwość komentowania jest wyłączona.