Wspomnienie z wycieczki

Uff! jak gorąco!…te słowa towarzyszyły uczestnikom szkolnej wyprawy do Szklarskiej Poręby przez pięć dni pobytu w górach. Gdy z nieba lał się żar, niemal każdy marzył o deszczu i chłodnym powiewie wiatru. Niestety…na próżno…

W tak trudnych warunkach, przy temperaturze powietrza przekraczającej 30 stopni Celsjusza zmuszeni byliśmy do częściowej zmiany naszych wycieczkowych planów.

Z uwagi na wspomnianą falę upałów zrezygnowaliśmy z wypadu do świątyni Wang i pieszej wędrówki do Pielgrzymów. Pozostałe punkty wycieczki, jakie znalazły się w harmonogramie wyjazdu zdołaliśmy – ku naszej radości – zrealizować. Co istotne, nikomu nie brakował sił i ochoty do codziennych wypadów.

Pierwszą atrakcją wycieczki była wizyta w Parku Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach. Kolejną był popołudniowy, poniedziałkowy spacer trasą: Chata Izerska (nasza baza) – dom malarza Wlastimila Hofmana (zwiedzamy wnętrza) – Złoty Widok – Chybotek  – Chata Izerska.

We wtorek ruszamy szlakiem do Wodospadu Kamieńczyka, zwiedzamy Leśną Hutę, odwiedzamy Muzeum Karkonoskiego Parku Narodowego, bawimy się na dyskotece.

Kolejnego dnia nasz przewodnik – pan Leszek Skrętkiewicz – zabiera nas do Jagniątkowa, gdzie Karkonoski Park Narodowy ma jeden ze swoich ośrodków terenowych. Przez blisko 4 godziny wędrujemy pod osłoną drzew zasłuchani w opowieści pana Leszka. Popołudnie upływa nam na grach i zabawach, wieczorem z kolei zasiadamy przy ognisku.

W czwartek udajemy się do Karkonoskiego Centrum Edukacji Ekologicznej, gdzie pod okiem pana Leszka uczestniczymy w bardzo ciekawych zajęciach.

Bezpośrednio po nich ruszamy do Wodospadu Szklarki, gdzie żegnamy się z naszym przewodnikiem. Po powrocie do bazy (Chata Izerska) zaczynamy pakowanie bagaży.

W piątkowe przedpołudnie opuszczamy Szklarską Porębę i rozpoczynamy podróż do Śremu. W drodze powrotnej zatrzymujemy się w Bolkowie, gdzie zwiedzamy tamtejszy zamek i jemy obiad.

Nasza podróż dobiega końca… zapewne każdy z uczestników z chęcią będzie wracał myślami do Szklarskiej Poręby. Jestem o tym przekonany :-). Do zobaczenia na kolejnej wycieczce!

  Maciej Maćkowiak 

Zdjęcia w galerii

 

Możliwość komentowania jest wyłączona.